-część- powiedziała przez łzy
-oj kochanie nie płacz-powiedziałam i ruszyłam żeby ją przytulić, na co ona momentalnie wstała
-o nie najpierw się przebież bo jesteś cała mokra
-yhm okej-rzuciłam, wzięłam z szafy dresy i szarą bluzkę,ruszyłam do łazienki tam się osuszyłam i po 10 minutach wyszłam do przyjaciółki.Jej oczy były całe spuchnięte i czerwone
-dobrze to możesz mi teraz powiedzieć co się stało
-więc byłam z Kamilem na spacerze,było wszystko ok, nagle dostał sms i zrobił się jakiś dziwny i rozdrażniony po jakiś 5 minutach rzucił że musi wracać do domu, ze mnie przeprasza przytulił mnie i poszedł.Byłam bardzo zaskoczona ponieważ nigdy nie było takich sytuacji, wiesz byłam ciekawa o co chodziło no i poszłam za nim wtedy zobaczyłam..-urwała a łzy zaczęły spływać po jej policzkach podałam jej chusteczkę i mocno przytuliłam-wtedy zobaczyłam go ja się całował z Amanda-wybuchła histerycznym płaczem.
-co za suka-Zuza spojrzała się na mnie z nie dowierzaniem, nigdy nie przeklinałam chyba że ktoś nieźle mnie wkurzył.Do pokoju weszła mama podała nam herbaty i wyszła bez słowa.Wiedziała że kiedy jest u mnie Zuza i to w takim stanie nie warto przeszkadzać.Potem jej podziękuje pomyślałam.Podałam kubek Zuzie i wzięłam swój.
-Serio nie podoba mi się to co ona robi najpierw Justin, teraz Kamil kto potem mój tata?-Zuza zaczęła się śmiać
-pogadaj z nim a wszystko będzie ok?
-dobrze ale będziesz musiała być ze mną
-okej
-to wtedy zadzwonię do Ciebie i się umówimy a i trzeba zemścić się na Emi
-no kurde zemsta będzie słodka -potarłam dłonie, odprowadziłam Zuzę do drzwi i się z nią pożegnałam.Ruszyłam do kuchni mama robiła kanapki gdy ujrzała że pojawiłam się w kuchni podała mi jedną
-oh mamo kocham Cię wiesz?-cmoknęłam ją w policzek
-wiem,wiem ja Ciebie też, nie wnikam w temat z Zuzą , ale jak z Justine? Już wszystko ok?
-tak dziękuje że mi poradziłaś o szczerej rozmowie dziś zabrał mnie na plaże i oficjalnie zostaliśmy parą-mojej mamie nóż o mało nie wypadł z ręki
-hahahahaha spokojnie mamo
-to się cieszę co ty na to żeby w Środę przyszedł do nas na obiad?oczywiście po waszej szkole?
-ymm okej pogadam z nim-skończyłam jeść kanapkę i poszłam na górę.Wyciągnęłam książki z torby odpaliłam lapka i zaczęłam odrabiać lekcje.Ktoś dzwonił do mnie na skypie oczywiście był to Justin , Zanin odebrałam szybko ogarnęłam włosy.Odebrałam moim oczom ukazał się Justin siedział bez koszulki, przygryzłam dolną wargę
-widzę że ci się podoba
-oj przestań-wytknęłam mu język
-co moja księżniczka robi?
-użera się z lekcjami a co mój kotek robi?
-patrzy na swoją księżniczkę-oboje wybuchliśmy śmiechem
-za słodko nam to wyszło -wyszczerzyłam się
-no,no- nagle do pokoju Justina wbiegła mała dziewczynka
-Justin poczytaj mi bajkę proszę
-Jazzy jestem zajęty
-Justin proszę-popatrzała się na niego ze smutna minką, wszystko było widać w kamerce
-no dobrze
-dziękuje- mała rzuciła mu się na szyje
-zaraz wracam kochanie-powiedział tym razem do mnie, gdy wychodził z pokoju usłyszałam tylko jak mała się go pytała czy to jego dziewczyna justin odwrócił się do kamerki i powiedział tak, na mojej twarzy pojawił się uśmiech, wróciłam do odrabiania lekcji, po 10 minutach Justin wrócił
-Już jestem-wyszczerzył się
-ok
-Julka mam pytanie
-nom
-moja mama zaprasza Ciebie jutro do nas na obiad
-hahahahaha a moja mama zaprasza ciebie w Środę
-hahaha ciekawy tydzień się zapowiada -wyszczerzył ponownie zęby
-no,no dobra Justin ja mykam spać, dobranoc kocham cię-wysłałam mu buziaczka
-no szkoda ale okej ja ciebie też
Rozłączyłam się, wyłączyłam lapka wrzuciłam książki do torby.Poszłam się wykąpać i wskoczyłam do łóżka.
__________________________________
Rano obudził mnie budzik, niechętnie wstałam z łóżka poszłam się ogarnąć do łazienki.Wyszłam i z szafy wygrzebałam uroczą łososiową sukienkę i dżinsową katanę.Wsunęłam na nogi moje rzymianki złapałam za torbę i poszłam na dół.
-hej-rzuciłam, złapałam za kanapki i poszłam na autobus.
-hej Julka
-Hej Zuza - cmoknęłam ją w policzek
Całą drogę przegadałyśmy umówiłam się z Zuza że na spotkanie z Kamilem pójdziemy w czwartek.Wysiadłyśmy z autobusu nagle czyjeś ręce oplotły mnie w tali
-ślicznie dziś wyglądasz-usłyszałam gdy Justin wyszeptał mi to do ucha, przez całe moje ciało przeszły dreszcze
-hej kochanie-odwróciłam się do niego i czule go pocałowałam
-yy....Julka-wtrąciła się Zuza-wy jesteście razem?
-tak-szybko odpowiedział Justin
-no wkońcu myślałam że to nigdy nie nastąpi-oboje z Justinem wpadliśmy w śmiech.Wszystkie lekcje zleciały dość szybko, każdą przerwę spędziłam w objęciach Justina.Lekcje się skończyły,Justin chwycił mnie za rękę i poszliśmy do jego domu stanęliśmy przed ogromnymi drzwiami
-gotowa?
-wzięłam głęboki wdech - tak gotowa
DŁUGI TAK JAK OBIECAŁAM <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zachęcam do komentowania <3