-ej, ej mała co jest-mocno mnie przytulił
-nic-powiedziałam przez łzy
-Julka przecież widzę
-nie ty nic nie widzisz-wybuchłam płaczem i zaczęłam się wyrywać z jego uścisku
-o nie mała nigdzie mi nie uciekniesz-jeszcze mocniej mnie przytulił, po chwili uległam i mocno się w niego wtuliłam
-przepraszam
-nie masz za co, chodź pójdziemy się przejść-poszliśmy na krótki spacer
-Michał przepraszam nie mam humoru chyba pójdę do domu
-no okej to pójdziesz sama czy Cb odprowadzić?
-możesz mnie odprowadzić-szeroko się uśmiechnęłam, nie chciałam być sama.Doszliśmy pod mój dom,pożegnałam się z nim i weszłam do domu.Na kanapie siedziała Mama i widocznie nie była w humorze
-Julka musimy porozmawiać-powiedziała poważnie
-yym..okej-usiadłam na kanapie obok
-Julia tak nie może być że wychodzisz sobie ze szkoły kiedy tylko chcesz,nauczyciele do mnie dzwonią
-mamo przepraszam wszystko Ci wytłumaczę-powiedziałam jej co działo się mama tylko powiedziała żebym więcej nie wychodziła ze szkoły.Poszłam do swojego pokoju odrobiłam lekcje i postanowiłam się przejść wzięłam z szafy sweterek i wyszłam.Do domu akurat wracał tata poprosił mnie abym zaniosła ciasto dla Mateusza i jego mamy.Wzięłam ciasto i poszłam.
-dzień dobry-powiedziałam gdy drzwi mi otworzyła mama Mateusza
-cześć Julka-uśmiechnęła się uroczo
-przyniosłam dla pani ciasto
-ahh....dziękuje może wejdziesz?
-ymm... z chęcią
-Mateusz zaraz wróci ma jeszcze trening
-dobrze-usiadłam w kuchni a mama Mateusza zaczęła robić herbatę.Trochę z nią pogadałam a po jakiś 10 minutach wrócił Mateusz.
-cześć mamo...ooo hej Julka-podszedł i mnie przytulił
-zaraz wrócę tylko pójdę się umyć po tym treningu jestem cały mokry
-okej
-pamiętam jak byliście jeszcze mali-uśmiechnęła się Alicja
-ja też....wszystko było takie proste -westchnęłam,Alicja poszła do gabinetu a ja czekałam na Mateusza,wypiłam herbatę do końca wstawiłam kubek do zlewu i spowrotem usiadłam na krześle przy stole.
-jestem-powiedział Mateusz schodząc i wycierając włosy ręcznikiem, był w samych dresach
-to dobrze
-co Cię do mnie sprowadza-usiadł naprzeciwko mnie
PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY I ZACHĘCAM DO KOMENTOWANIA <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zachęcam do komentowania <3