-co ja tu robię-zapytałam za chrypniętym głosem,patrzał się na mnie-odpowiedz wkońcu-krzyknęłam
-lepiej uważaj co robisz dziwko-usłyszałam i poczułam mocne uderzenie w policzek, zwinęłam się w kłębek a łzy zaczęły spływać po moich policzkach.
-nie chciałem przepraszam-zmienił wyraz twarzy z gniewnego na łagodny, usiadł na krześle
-widzę jak nie chciałeś-powiedziałam pod nosem, niestety on usłyszał
-ej naprawdę nie chciałem-usiadł koło mnie i przytulił, nie stawiałam oporu nawet nie poruszyłam się.Usłyszeliśmy warkot silnika i dźwięk odjeżdżającego auta.
-odjechał-westchnął chłopak-chodź ze mną, wyciągnął rękę w moją stronę
-nigdzie z Tb nie idę-warknęłam
-oj daj spokój chcesz coś zjeść może pić?-spytał a ja poczułam troskę w jego oczach
-no okej-chwyciłam jego rękę i wstałam,nie mogłam iść wszystko mnie bolało.Chłopak podtrzymał mnie w pasie gdy schodziliśmy po schodach, zauważył jaki sprawiało mi to ból.Weszliśmy do kuchni pomógł mi usiąść na krześle i zrobił kanapkę i podał mi szklankę wody.
-tylko nie próbuj uciekać bo źle to się dla Cb skończy
-jak widzisz raczej nie dam rady
-racja-podrapał się po karku-ale uprzedzam bo Henryk już nie jest taki miły
-dlaczego to robisz?-
-bo wiem jaki jest mój ojciec, i współczuje Ci tego-usiadł naprzeciwko mnie
-czy długo tu zostanę?
-tego nie wiem
-dobrze dziękuje a mogę chociaż wiedzieć jak masz na imię?
-Jestem Kuba, tylko nie mów nic Henrykowi bo mnie zabije a potem Ciebie-kiwnęłam na znak że rozumiem-a ty jak masz na imię?
-Julka-wydobyłam z siebie słaby uśmiech
-ładne imię a teraz wracajmy na górę-pomógł mi wstać i wejść po schodach.Usiadłam na materacu a on na krześle.Usłyszeliśmy warkot silnika
-teraz bądź cicho to Cię nie skrzywdzi-wyszeptał Kuba.Był naprawdę przystojnym chłopakiem, miał blond włosy, potargane ale wyglądały bosko.Miał chipnotyzujące niebieskie oczy i duże pełne różowe usta, jego bluzka idealnie przylegała do jego mięśni na klatce piersiowej.Drzwi się otworzyły z hukiem stanął w nich Henry,podszedł do mnie i pociągnął w górę za włosy
-czy byłaś grzeczna suko?-nie byłam w stanie nic powiedzieć, łzy zaczęły cisnąc mi się do oczu
-mówię do Ciebie-zaczął potrząsać mną jak lalką
-tak była spokojna -szybko wtrącił się Kuba.Henryk mnie puścił i sprzedał mocnego kopa w brzuch,zwinęłam się z bólu.Głowa mi pękała, brzuch tak bolał w tamtej chwili chciałam umrzeć nic więcej nie potrzebowałam chciałam zapomnieć o tym co się stało. Straciłam przytomność obudziłam się nawet nw kiedy Kuba siedział obok mnie i przykładał lód do mojego czoła, gdy otworzyłam oczy uśmiechnął się szeroko.
-jak się czujesz-zapytał ciepło
-źle bardzo źle-usiadłam
-dasz radę, będę się Tobą opiekował mój ojciec pojechał na kilka dni
-ile już tu jestem-zapytałam
-około tygodnia-rozszerzyłam oczy ze zdziwienia
-naprawdę kiedy to zleciało?
-większość czasu spałaś albo byłaś nieprzytomna
-ja chcę do domu-powiedziałam a słona ciecz zaczęła spływać po moich policzkach
-ej nie płacz-przytulił mnie mocno
-dlaczego on mnie tu trzyma?czy ja mu coś zrobiłam?
-ty nie twój chłopak tak-spojrzałam na niego z nie dowierzaniem
-j-j-jak to -wyjąkałam
-no reszta ekipy siedzi w więzieniu a Henry się zdążył ukryć- nie dowierzałam, przez niego Justin o mało nie trafił do więzienia
-dlaczego mu pomagasz?-zapytałam mocniej się w niego wtulając, potrzebowałam bliskości
-Julka to mój ojciec muszę to robić, inaczej się nade mną znęca-powiedział i spuścił głowę
-możesz go zostawić pójdziemy na policje i on pójdzie do więzienia a ty zaczniesz życie od nowa
-żeby to było takie proste-westchnął.Drzwi się otworzyły wpadł wściekły Henryk
-ja Ci ufam zostawiam z tą dziwką a ty się z nią obmacujesz?-Kuba szybko wstał.Henryk uderzył go w twarz, chłopak upadł.Podbiegłam do niego a Henryk jeszcze bardziej się wściekł i ruszył w moją stronę.Ktoś go uderzył mocno w głowę był to Justin, ucieszyłam się, wstałam i chciałam biec w jego stronę kiedy Henryk złapał mnie za nogę, ja się przewróciłam i uderzyłam głową o krzesło stojące obok.Upadłam straciłam przytomność.
KOCHAM WAS DZIĘKUJE ZA TYLE WYŚWIETLEŃ :d
CZEKAM NA KOMENTARZE ;D
mrożąca krew w żyłach historia i co dalej czekam na następne rozdziały. Powinnaś napisać książkę jakiś dobry kryminał wyszedł by z tego. A tak wgl będę do cb pisał Jula . Jeśli pamiętasz to napisz jak ty mnie nazwałaś. Pozdrowienia blogeroniak.
OdpowiedzUsuńhahahahahaha nie przesadzajmy ja pisać nie umiem xD
Usuńtak pamiętam ;)