-jedyną suką na tej imprezie jesteś ty kochana-syknęła Zuza,złapała mocno Kamila za rękę i pociągnęła z bara mocno Dorotę o mało się nie zabiła na tych swoich szpilkach, ledwo potrafiła w nich chodzić ale to szczegół.
-nie słyszysz mówię do Ciebie wypad stąd-powiedziała Dorota
-nigdzie nie pójdę zostaje-skrzyżowałam ręce na klatce piersiowej
-a założysz się-Dorota rzuciła się w moją stronę, całe szczęście był ze mną Michał zatrzymał Dorotę
-ja tu z nią przyszedłem i nikogo nie wyrzucisz okej?
-yhhhh jeszcze tego pożałujesz-krzyknęła Dorota i zniknęła w tłumie.
-ale sobie znalazł porąbaną laskę-powiedziałam
-taa.....wszystko w porządku?-spytał Michał
-tak,tak ale jeszcze raz a nie ręczę za siebie-zacisnęłam pięści
-ej,ej mała spokojnie-mocno mnie przytulił
-okej postaram się-uśmiechnęłam się -teraz chodźmy się bawić.Poszliśmy na parkiet, tańczyliśmy i się wygłupialiśmy.Po jakiś 2 godzinach postanowiłam wyjść na chwile przed dom w środku było za gorąco.Stanęłam na tarasie oparłam się o barierki.Patrzałam się w przestrzeń, z przemyśleń o życiu wyrwał mnie Justin
-hej myślałem że nie przyjdziesz-powiedział także patrząc się w przestrzeń
-to źle myślałeś-syknęłam, on westchnął
-czemu dla mnie taka jesteś?-spojrzał na mnie
-dlaczego?-mój wzrok przeniósł się na niego-i ty jeszcze pytasz się dlaczego?-moje oczy momentalnie się zaszkliły, nie od powiedział tylko dalej wpatrywał się we mnie swoimi boskimi oczami.Widziałam w nich smutek, żal nie było w nich nawet iskierki szczęścia wiedziałam że związek z Dorotą jest tylko ucieczką od tego wszystkiego.Ale widać było że bardziej go wykańcza niż coś mu daje.
-dlatego że nie chciałeś mi zaufać, wierzyłeś głupim plotkom a nie mi swojej dziewczynie teraz raczej byłej dziewczynie-mój głos z każdym słowem się łamał-próbowałam Ci to wszystko wytłumaczyć ale ty nie, a potem rozpowiadałeś wszystkim że jestem dziwką i się puszczam, wiesz co jesteś wart tyle co ta twoja zasrana dziewczyna-łzy zaczęły spływać po moich policzkach- żałuje że nasza historia tak szybko i w taki sposób się skończyła ale sam do tego doprowadziłeś, zniszczyłeś mi życie Justin, reputacje i poczucie własnej wartosći mam nadzieje że jesteś z siebie dumny-w drzwiach tarasowych stanął Michał gdy zobaczył że płacze podbiegł mocno mnie przytulił, objął ramieniem i wprowadził do domu, po drodze minęliśmy Dorotę
-ktoś Ci pozwolił rozmawiać z moim chłopakiem-powiedziała
-on nie jest twoją zabawką wiesz?też ma uczucia zdajesz sobie z tego sprawę?-słona ciecz dalej spływała po moich policzkach
-nie twój interes jak do niego mówię-syknęła
-a weź goń się jesteś zwykłą dziwką bawiącą się uczuciami innych-nic nie powiedziała tylko poszła dalej.Usiadłam na kanapie,Michał poszedł po coś do picia, podeszła do mnie Zuza wszystko jej opowiedziałam
-i bardzo dobrze jej powiedziałaś
-ta, przepraszam teraz muszę iść do łazienki-wstałam obróciłam się na pięcie i poczułam silne uderzenie w twarz.Upadłam na podłogę, zrobiło mi się ciemno przed oczami.Więcej nic nie pamiętam.
________________________________
Słyszałam czyjeś głosy, starałam się otworzyć oczy ale nie mogłam.Po kilkunastu minutach udało mi się to.Poczułam silny ból na lewym policzku
-auu-powiedziałam za chrypniętym głosem, udało mi się otworzyć oczy leżałam w białym pokoju.Strasznie kręciło mi się w głowie.Ja jestem w szpitalu? co się stało? tysiące pytań miałam w głowie.
-obudziłaś się-powiedział głos siedzący na krześle tuż obok mnie, dziwne że wcześniej go nie zauważyłam.Delikatnie przekręciłam głowę strasznie bolał mnie policzek i nie mogłam dobrze mówić ani poruszać głową.Moim oczom ukazał się Justin, siedział na krześle obok, spojrzałam w głąb sali na kanapie która się tam znajdowała spał Michał i Zuza.
-co się stało? co ja tu robię?-gwałtownie się podniosłam-auuu-krzyknęłam Justin szybko wstał delikatnie złapał mój kark i pomału mnie położył do wcześniejszej pozycji
-spokojnie zaraz Ci wszystko opowiem, ale najpierw muszę zawołać lekarza.Uśmiechnął się i wyszedł po jakiś 2 minutach wrócił z lekarzem.
ROZDZIAŁ DEDYKOWANY KAMILI CHCIAŁAŚ MASZ <3
DZIĘKUJE ZA TYLE WYŚWIETLEŃ JESTEŚCIE WSPANIALI <3 DZIŚ POJAWI SIĘ JESZCZE JEDEN ROZDZIAŁ :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zachęcam do komentowania <3