Gdy minęło 40 minut, Justina przywieźli do jego sali.Stałam za szybą patrząc na niego, na klatce piersiowej miał ranę, cały był posiniaczony.Jego twarz blada, miał siniaka na policzku, to nie był mój Justin który prawie zawsze na twarzy miał wymalowany uśmiech, którego usta były malinowe a twarz pełna kolorów. Patrzyłam jak przypinali do niego miliony kabelków, serce się krajało na ten widok, moje oczy wypełniło jeszcze więcej łez niż na początku. Gdy, pielęgniarki skończyły wyszły z sali i powiedziały że możemy wejść
-może wejdziesz sama?-spytałam łamiącym się głosem Pattie
-nie, sama nie dam rady-chwyciła mnie za rękę i weszliśmy do sali.Pattie wzięła krzesło i usiadła koło niego, ja stałam w drzwiach nie potrafiłam wejść dalej, ten widok mnie paraliżował. Nie mogłam znieść tego widoku, to bolało strasznie. Minęło kilka godzin Pattie zmęczona powiedziała że jedzie do domu, chciała mnie podwieźć ale ja powiedziałam że tu z nim zostanę. Nie chciałam go zostawiać samego, miałam nadzieje że za chwilę się obudzi uśmiechnie i wszystko będzie dobrze jednak moje nadzieje okazały się mylne.W końcu usiadłam obok niego chwyciłam jego dłoń, jego ciało nie zadrżało jak zawsze, dłoń była zimna. Cały czas płakałam, nie mogłam przestać.
___________________
W taki sposób minął rok który bardzo dużo zmienił w moim życiu. Są wakacje mija dokładny rok od tego co się nam przydarzyło. Mój każdy dzień wyglądał tak samo, wstawałam szłam do szkoły, wracałam jadłam obiad do 20 siedziałam z Justinem, mimo że leżał nie odzywał się ja mu opowiadałam wszystko co się działo, traktowałam go jakby wszystko było okej. Dawałam mu buziaka na dzień dobry i do widzenia. Dzień w dzień, ta monotonia mi nie przeszkadzała dlatego że go kochałam, przyjaciele bardzo mi pomogli wspierali na każdym kroku.Jestem rok starsza i myślę że mądrzejsza, urodziny Justina spędziliśmy siedząc z nim w szpitalu. Dziś Pattie z Jeremym musieli podjąć ważną decyzje, było to dla nas wszystkich bardzo trudne.Postanowili odłączyć Justin od aparatury.Stałam tam za szybą żegnali się z nim rodzice i rodzeństwo małym było t trudno zrozumieć, potem przyjaciele teraz moja kolej. Weszłam tam pocałowałam jego czoło usiadłam i chwytając jego rękę zaczęłam mówić
-wiesz Justin -zaczęłam łzy spływały mi po policzkach, to był bardzo trudne-wiesz że kocham Cię nad życie i zawsze będę zawsze będę z Tobą-wpadłam w histeryczny płacz-nigdy mnie nie zostawiaj,nigdy-przytuliłam go po jego policzku spłynęła łza-mój boże Justin-krzyknęłam gdy powoli otwierał oczy i delikatnie ścisnął moją dłoń.
-kocham Cię-wydusiłam i delikatnie pocałowałam jego usta
-ja cb też-ledwo mówił.Na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Wybiegłam po lekarza, cała szczęśliwa nigdy taka radość mnie nie ogarniała.Wszyscy byli uśmiechnięci już teraz może być tylko lepiej pomyślałam.
5 KOMENTARZY I DZIŚ POJAWI SIĘ JESZCZE JEDEN ROZDZIAŁ ;)
emocjonujące od początku do końca a teraz ludzie spinamy poślad i komentujemy bo zależy mi na kolejnym rozdziale . Pozdrowienia blogeroniak
OdpowiedzUsuńdziękuje ;) już się biorę za pisanie za około 40 minut powinien być nowy rozdział ;p
Usuńsiema czytałem wszystkie rozdziały od początku do końca przez całą noc i rozumiem że że że że jesteś boska mimo że cie nie znam ale wiem że jesteś boska ale chyba zajęta przez tego blogeroniaka czy jak mu tam powodzenia w waszej wspólnej przyszłości niech wam się ułoży
OdpowiedzUsuńhahahahahahahahahahahahahaha dziękuje za ciepłe słowa ale to tylko kolega więc przyszłości nie będzie ;p
Usuńi nie jestem zajęta xD skąd ten pomysł?
drogi anonimku ja chciałbym aby było tak jak mówisz ale niestety jestem tylko kolegą bo ta pani nademną mówi mi nie więc do wszstkich czytających blogerka jest wolna i jest cudowna więc warto się starać pozdrowienia blogeroniak
Usuńhahaha głupek z Cb wiesz? :*
Usuńpowiedz to jeszcze parę razy że PANI BLOGERKA JEST WOLNA
UsuńHahaha ze co? XD nie skumalam
Usuńjak to nie skumałaś przecież jesteś wolna i pan anonimek jest tobą zainteresowany to po prostu daj mu szansę
UsuńMoja sprawa co robię,nie interesuje mnie zdanie innych :)
Usuńcześć dobry rozdział chce więcej ludzie komentujcie
OdpowiedzUsuńdzięki ;)
Usuńzajebiste emocje kocham Tego bloga chce więcej
OdpowiedzUsuńhehe dziękuje ;)
Usuńmoże powiesz coś więcej o sobie w następnym rozdziale bo ludzie chcą wiedzieć z kim mają do czynienia
OdpowiedzUsuńpowiedzieć o sobie? co masz na myśli?
Usuń