wtorek, 9 lipca 2013

Rozdział 29

Wszystko było tak jak miało,było coś koło 3 w nocy dokładnie nie pamiętam nieźle się napiłam jak każdy zresztą.Większość zaproszonych gości udała się do domu,Zuza z Kamilem spali u niej w sypialni,Mateusz udał się do domu, Michał za to spał na kanapie w salonie a z nim kilka dziewczyn wszyscy byli nieźle napici, no i kilka osób także spało po kątach, było ich z tego co naliczyłam 4 chociaż gdy  jestem pijana lepiej nie wierzyć moim statystyką.Z Justinem udałam się do pokoju gościnnego na górze, właściwie to on mnie tam zaniósł, położył się obok i objął ramieniem a ja wtuliłam się w jego tors.

_______________________________

Obudził mnie dźwięk zbitego naczynia najprawdopodobniej szklanki, przetarłam oczy leżałam w samych spodenkach i staniku, obok leżał Justin z samych bokserkach, zgryzłam wargę na ten widok wkońcu nie na co dzień mogę takie rzeczy oglądać.Patrzałam jak spał, wyglądał tak słodko i niewinnie, jego duże różowe usta i te potargane włosy które nadal wyglądały idealnie.Jakie ja mam szczęście że mam takiego chłopaka.Pocałowałam go w usta, tylko mruknął i uśmiechnął się zrobiłam to jeszcze raz,pomału otworzył jego oko potem drugie
-dzień dobry-pochylił się a pocałunek stawał się coraz bardziej namiętny
-cześć -wstałam, chodziłam po pokoju w poszukiwaniu mojej bluzki, znalazłam ją koło komody,szybko się w nią ubrałam, zauważyłam że Justin mi się przygląda zarumieniłam się
-ej przecież jesteś śliczna nie masz się czego wstydzić-podszedł,owinął ręce wokół mojej tali i spojrzał mi w oczy
-wcale nie-spuściłam głowę
-jesteś głupiutka, jesteś bardzo śliczna i powinnaś o tym wiedzieć jasne-pocałował mnie, nic nie powiedziałam
-strasznie chce mi się pić idziemy na dół?-zapytał, kiwnęłam głową.Zeszliśmy na dół Zuza zbierała rozbitą szklane a Dawid próbował obudzić Michała
-dzień dobry-powiedział Justin schodząc po schodach, szłam za nim i mocno trzymałam jego rękę.
-no no witamy-powiedział Kamil,zostawił Michała w spokoju i usiadł przy stole, ja zrobiłam to samo a Justin nalał sobie i mi soku po czym usiadł koło mnie
-Zuza i jak zadowolona z imprezy?-zapytałam
-pewnie była najlepsza-powiedziała i zarumieniła się
-okej-powiedziałam patrząc na nią podejrzliwie-chyba musimy pogadać
-ale nie teraz -szybko zajęła się czym innym
Spojrzałam na Michała leżącego na kanapie, dziewczyny i reszta osób już się zmyły.
-która godzina?-zapytałam
-koło 15 -od powiedział Kamil
-napisze do mamy smsa-poszłam na górę, zaczęłam szukać mojego telefonu po całym pokoju.Po chwili w drzwiach stanął Justin
-ja go mam-powiedział
-to daj go bo muszę do mamy napisać chcesz żeby mnie uziemiła?
-nie ale wiesz ja też chcę coś w zamian-uśmiechnął się zwycięsko
-co?-spytałam, stanął tak blisko że nasze oddechy się wymieszały,połączył nasze usta pocałunek był coraz bardziej namiętny oplótł ręce wokół mojej tali, moje ręce wylądowały na jego szyi.Podniósł mnie a ja swoje nogi owinęłam wokół jego pasa, zaczął kroczyć w stronę łóżka delikatnie mnie na nim kładąc.Jego ręce były po obu stronach mojej głowy,nasze języki walczyły o dominację
-yhym-usłyszeliśmy chrząknięcie, szybko zrzuciłam Justina z siebie, w drzwiach stała Zuza
-tak?-spytałam
-chciałam pogadać ale jak przeszkadzam to możemy potem
-nie przeszkadzasz-wtrącił się Justin-ja pójdę na dół -podszedł jeszcze do spodni i wyciągnął mój telefon dając mi i puszczając oko.Wyszedł a Zuza rzuciła się w moją stronę, usiadła obok na łóżku
-chciałam Ci się pochwalić a widzę że u Cb też wielkie rewelacje-powiedziała szczerząc się
-nie
-tak
-nie
-tak i nie kłoć się i tak wiesz że mam racje-uśmiechnęła się triumfująco
-no to mów
-wiesz że...no....jak Ci to powiedzieć?
-prosto z mostu
-spałam z Kamilem-moje oczy szeroko się otworzyły
-że co?-krzyknęłam 
-no to
-i jak było-powiedziałam gdy już ochłonęłam 
-było bosko
-okej to dobrze
-dziewczyny chodźcie-usłyszeliśmy głos dochodzący z dołu.Poszliśmy tam, usiadłyśmy przy stole.
-mam dla was propozycje -spojrzeliśmy z Zuzą na siebie i spowrotem na Kamila aby kontynuował
-Mój wujek wyjeżdża, jest właścicielem jeziora i ma tam swój domek, poprosił mnie abym go popilnował co wy na wypad nad jezioro?
-świetny pomysł -powiedziałyśmy razem, wszyscy wybuchli śmiechem.Gdy byłyśmy małe zawsze jeździliśmy na jeziora więc to mogła być wspaniała przygoda kto wtedy wiedział że skończy się inaczej niż byśmy chcieli?


DZIĘKUJE Z CAŁEGO SERCA ZA 953 WEJŚCIA JESTEŚCIE WSPANIALI
TAKŻE ZA POMYSŁY NAPRAWDĘ DZIĘKUJE <3 nbsp="">
przepraszam pewnie czytaliście wcześniejszą notke, ciągle zamiast Kamil pisze Dawid nw co ja się go uczepiłam ale ciągle mi się myli jeżeli gdzieś jeszcze to zauważyliście piszcie jeszcze raz przepraszam 

2 komentarze:

  1. staram się to zrozumieć to zuza bzykała sie z kamilem czy tylko spała obok niego bo tego wątku nie dokończyłaś. Pozdrowienia blogeroniak

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do komentowania <3