czwartek, 11 lipca 2013

Rozdział 32

Starałam się otworzyć oczy ale nie mogłam, delikatnie ruszyłam palcami sprawiło mi to wiele trudu, poczułam ciepłą dłoń która mnie złapała.Po chwili puściła usłyszałam zamykanie się drzwi, cały czas walczyłam aby otworzyć oczy ale to było takie trudne. Głowa mi pękała, drzwi ponownie się otworzyły słyszałam głosy dwóch kobiet, chwila to chyba Zuza, chciałam coś powiedzieć ale miałam tak suche gardło że nie byłam w stanie.W końcu udało mi się otworzyć oczy, widziałam zamazane postacie z każdą sekundą obraz był coraz bardziej ostrzejszy.Gdy już otworzyłam oczy ujrzałam Zuza rozmawiała z pielęgniarką, znowu jestem w szpitalu? Ja to mam szczęście tak nienawidzę szpitali a ostatnio dość często je odwiedzam.Pielęgniarka podeszła ze szklaną wody i dała mi się napić, właściwie to tylko zamoczyłam usta i kilka kropelek wpadło do gardła nie byłam w stanie pić.Gdy pielęgniarka wyszła Zuza usiadła obok mnie i złapała mnie za rękę, miała spuchnięte oczy, była blada a jej włosy związane w zwykły kucyk a ona zawsze dbała o wygląd, jej włosy zawsze były proste i idealnie ułożone. Co ja jej zrobiłam? Co się tam właściwie stało? Miliony pytań i myśli przebiegało przez moją głowę, leżałam w szpitalu podłączona do kroplówek i mnóstwa kabelków które monitorowały mój stan, moja przyjaciółka wyglądała jak ludzi wrak i to przeze mnie.
-co się stało?-wydusiłam z siebie po dłuższej chwili, mój głos był ledwo słyszalny i bardzo za chrypnięty
-kochanie spokojnie jak będziesz się lepiej czuła to wszystko Ci opowiem teraz musisz odpoczywać-uśmiechnęła się a po jej policzku spłynęła łza
-g-g-g-dzie są w-w-szyscy-nie potrafiłam normalnie rozmawiać co doprowadzało mnie do szału
-tam śpią-skazała na kanapę w rogu sali.Spał tam Michał i Kamil, ale gdzie był Justin?Zuza chwyciła za telefon i zadzwoniła do kogoś.-tak już się obudziła.mhm.chyba czuje się już lepiej.-ciepło się uśmiechnęła-dobrze będziemy czekać.Schowała telefon do kieszeni, chciałam jej zapytać co się stało ale nie dała mi dojść do słowa
-odpoczywaj ja tu będę z Tobą, pamiętaj że wszyscy Cię kochamy i nie zostawimy po tym wszystkim, damy radę razem-mocniej ścisnęła moją rękę.Czemu ona tak mówiła? Czy stało się coś naprawdę złego? Czy to ma jakiś związek z Justinem? Chciałam ją o to spytać ale moje powieki zaczęły się zamykać, zasnęłam.
___________________

Otworzyłam oczy ujrzałam mamę stała ze łzami w oczach, uśmiechnęła się ciepło gdy mnie zobaczyła i usiadła obok.Po chwili do pokoju weszła Pattie co ona tu robi? Miała podkrążone czerwone oczy a po jej policzkach dalej spływały łzy.Usiadła do znajomych wszyscy spali wykończeni tym co się stało.
-trzymasz się?-zapytała moja mama Pattie
-muszę, muszę być silna dla nich 
-przejdziemy przez to razem damy rade-moja mama wstała i przytuliła Pattie. Co ona ma na myśli dla nich? 
-mamo co się stało?-zapytałam a mój głos wrócił do normy
-kochanie jutro o tym porozmawiamy a teraz odpoczywaj.Wyszła, po chwili pojawił się lekarz
-jak się panienka czuje?
-bardzo dobrze tylko delikatnie głowa boli
-o to świetnie myślę że w takich okolicznościach jutro mogę Cie wypisać, sprawdzę tylko czy wszystko na pewno jest okej.Zrobił kilka badań które wyszły bardzo dobrze.Gdy wróciłam z badań znajomych nie było, położyłam się w łóżku.Drzwi się uchyliły zobaczyłam w nich Kubę, moje ciało zaczęło drżeć ze strachu 
-spokojnie jestem sam, nic Ci nie zrobię-powiedział podchodząc do  mojego łóżka i ciepło się uśmiechnął
-jak się czujesz?-spytał
-dobrze co Ci się stało?-wskazałam na jego prawą rękę
-długa historia -uśmiechnął się, odwzajemniłam uśmiech
-co się tam stało
-wiesz chyba muszę już zmykać, przyjdę do Cb jutro-wstał zakłopotany i pocałował mnie w czoło , wyszedł a ja próbowałam zrozumieć co się właśnie stało.Próbowałam zasnąć ale to nie było takie proste.Po kilku godzinach udało mi się to.Obudziłam się następnego dnia, zegar wskazywał godzinę 9 czyli zaraz powinna być po mnie mama i powinnyśmy wrócić do domu. Czekałam na nią gdy przyszła powiedziała że pójdzie po wypis a ja mam poczekać. Usiadłam na krześle na holu, gdy zobaczyłam Pattie która siedzi i płacze, po chwili pojawił się tam Michał siedział i twarz miał ukrytą w dłoniach.Podeszłam do nich
-co się stało?-zapytałam siadając i obejmując ją ramieniem  
-nic Julka idź do mamy -wybuchła jeszcze większym płaczem.Mama mnie zaczęła wołać więc wstałam i poszłam z nią do samochodu. Gdy byliśmy już w domu, mama wzięła się za robienie obiadu.Ktoś zadzwonił do drzwi poszłam je otworzyć moim oczom ukazał się Kuba. Skąd on wiedział gdzie ja mieszkam? 
-cześć-powiedziałam i go przytuliłam
-hej możemy pogadać?
-pewnie-wpuściłam go do środka-mamo my idziemy na górę, musimy porozmawiać
-dzień dobry-powiedział Kuba
-cześć Kuba, pamiętaj tylko ostrożnie dobrze?-Kuba kiwnął a oczy mojej mamy się zaszkliły.Weszliśmy do mnie do pokoju, usiadłam na łóżku a Kuba zrobił to samo 
-więc zapewne przyszedłeś mi powiedzieć co się wczoraj stało
-tak
-no to słucham
-więc tak, gdy przyszedł Henryk i się wkurzył że tam siedzieliśmy a ty mnie przytuliłaś, uderzył mnie a ja upadłem na podłogę, ty do mnie podbiegłaś a Henry chciał się na ciebie rzucić ale w tym momencie na całe szczęście pojawił się Justin i rzucił czymś w niego .Ty jak go zobaczyłaś szczęśliwa zaczęłaś biec do niego, Henryk cię złapał za nogę a ty uderzyłaś się o krzesło i zemdlałaś miałaś wstrząs mózgu-nie wierzyłam w to co mówił......

TO BE CONTINUED....
DZIĘKUJE ZA TYLE WYŚWIETLEŃ
JAK SIĘ PODOBA? CZEKAM NA KOMENTARZE 

4 komentarze:

  1. po prostu jesteś wredna tyle czasu czekam na odpowiedź co się tam stało a ty mi w takim momencie przerywasz to jest okropne nie wytrzymam tego czekania, a swoją drogą to bardzo dobry rozdział czekam na następne z utęsknieniem. Pozdrowienia blogeroniak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest specjalnie żeby więcej osób czytało bo chcą wiedzieć co dalej ;p i wiem jestem chodząca ludzka wredota która kocha wszystkich ;)

      Usuń
  2. kiedy nowy post bo nie mogę się doczekać i kim jesteś blogeroniaku i co masz wspólnego z Asiunnią .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biorę się właśnie za pisanie nowego rozdziału ;p
      jest osobą dobrze mi znaną ;) to najważniejsze więcej info nie potrzebujesz :D

      Usuń

Zachęcam do komentowania <3