-czemu tak się na mnie patrzysz?-zapytałam
-naprawdę idź do domu, prześpi się musisz odpocząć nie mogę patrzeć do jakiego stanu Cię doprowadziłem-patrzył prosto w moje oczy. Z nim naprawdę było wszystko dobrze, badania wychodziły znakomicie, po jutrze Justin ma zostać wypisany pod warunkiem że nie będzie się przemęczał i odpoczywał w domu.Szczerze nie wierze w to Justin chłopak który ma ADHD ciągle musi coś robić ma leżeć w łóżku i z niego nie wychodzić wątpię.
-ale Justin nie chcę Ciebie zostawiać, boję się..
-czego?-zapytał łapiąc moją dłoń
-że cie stracę-powiedziałam cichutkim głosem, a pojedyncza łza spłynęła po moim policzku
-Julka chodź tu-przesunął się i poklepał miejsce obok siebie na łóżku a by się tam położyła. Tak też zrobiłam, położyłam się obok niego, wtulając się w jego tors, jego usta pocałowały moje czoło a on mówił dalej
-nawet jakby mi się coś stało,nigdy mnie nie stracisz zawsze będę przy tobie może nie fizycznie ale psychicznie nie opuszczę Ciebie bo ciebie kocham rozumiesz?-spojrzał mi o czy, pokiwałam głową mocniej się w niego wtulając
-teraz zmykaj do domu,spotkaj się z Zuzą i odpocznij okej jutro do mnie możesz wpaść
-ooo dziękuje za pozwolenie-zaczęłam się śmiać
-do jutra-pocałowałam go w usta i wyszłam z sali. Wsiadłam do autobusu i pojechałam do domu, myślami byłam w przyszłości co się jeszcze może nam stać? Co jeszcze nam się przydarzy? Wysiadłam z autobusu i weszłam do domu, w kuchni stała uśmiechnięta mama
-hej i jak u Justina?
-cześć a dobrze po jutrze już wychodzi -uśmiechnęłam się
-to dobrze słuchaj za minutkę będzie obiad zawołasz maluchy
-już wrócili od babci?
-tak a mam Ci do przekazania że babcia bardzo chciała Cie zobaczyć
-okej niedługo się do niej wybiorę -uśmiechnęłam się i poszłam na górę po dzieciaki, gdy weszłam do ich pokoju rzuciły się na mnie uradowane
-hej maluchy i jak było u babci?-zapytałam a oni zaczęli mówić razem prawie nic tego nie zrozumiałam
-dobrze potem mi opowiecie a teraz chodźcie na obiad-poszliśmy do łazienki umyć ręce i zeszliśmy na obiad. Gdy zjedliśmy powstawiałam naczynia do zmywarki i poszłam do siebie.W drzwiach stanęła mama
-Julka możemy porozmawiać?
-pewnie chodź-podeszła i usiadła obok mnie na łóżku
-bo wiesz dziś w pracy organizują bankiet
-i ty chciałabyś z tatą iść-nie dałam jej skończyć
-tak i czy mogła byś zostać z maluchami?
-nie ma sprawy
-chodź pomożesz mi wybrać jakąś sukienkę.Poszłam z mamą do jej sypialni i zaczęłyśmy grzebać w ciuchach, wybrałyśmy kremową sukienkę
-może zrobię ci włosy?
-świetny pomysł-poszłam do pokoju po lokówkę,zabrałam ze swojej łazienki lakier, grzebień i kilka wsuwek. Moja mama miała pół długie brązowe włosy, zakręciłam je i po lakierowałam wyglądała naprawdę ładnie.Pożegnałam ich i zeszłam do kuchni by zrobić dzieciakom kolacje
-marta-krzyknęłam po chwili siostra pojawiła się w kuchni
-co chcesz na kolacje?
-może zamówimy pizze?
-okej śmigaj na górę a ja zadzwonię po pizze-Marta uradowana pobiegła na górę, dzieciaki uwielbiały pizze ale mama za często nie pozwalała im jej jeść ponieważ uważała że to niezdrowe. Chwyciłam za telefon i zamówiłam pizze, gdy złożyłam zamówienie zadzwoniłam do Zuzy ale nie odbierała trudno.Usiadłam przed Tv i włączyłam jakiś serial, oglądając go zadzwonił mój telefon
-halo?
-hej kochanie co porabiasz?-zapytał Justin no tak kto by inny mógł dzwonić
-a nic oglądam telewizję i czekam na pizze
-aż ślinka cieknie-zaczęłam się śmiać
-co Cię tak bawi?-zapytał
-mówisz to jakbyś nic nie jadł -dalej chichotałam
-nawet nie wiesz jakie to szpitalne jedzenie jest niedobre-zapewne w tej chwili zmarszczył brwi
-zdaje sobie sprawę wytrzymasz jeszcze dwa dni
-wytrzymam jeśli mnie jutro odwiedzisz
-pewnie że wpadnę
-mam prośbę nie chcę fatygować mamy bo ma dużo pracy ale czy mogła byś mi przynieść gitarę z domu i ten zeszyt z notatkami?
-okej-nagle ktoś zadzwonił do drzwi-muszę kończyć pizza przyjechała
-dobra pa kocham Cię
-do jutra ja Ciebie też-rozłączyłam się wsunęłam telefon do spodni i otworzyłam drzwi. Zapłaciłam za pizze i zawołałam dzieciaki,zjedliśmy dzieciaki poszły się umyć i spać. Gdy posprzątałam poszłam na górę wziąć kąpiel. Ubrałam się w piżamę i poszłam spać.
____________________
Obudziłam się około godziny 9, chwile leżałam w łóżku i wstałam. Poszłam do łazienki,wzięłam szybki prysznic owinięta ręcznikiem poszłam do szafy wybrać jakieś ciuchy. Wyciągnęłam bieliznę z komody i ubrałam się w te ciuchy. Wyprostowałam włosy i zrobiłam delikatny makijaż. Zeszłam na dół, mama zostawiła karteczkę obok naleśników.
Julka ja z dzieciakami pojechałam do znajomych wrócę jutro około godziny 20. Na lodówce wisi karta zrób proszę zakupy, pieniądze masz tam gdzie zwykle buziaki mama
No to super znowu zostałam sama, zjadłam śniadanie szybko włożyłam naczynia do zmywarki. Wzięłam kartkę z listą zakupów, pieniądze i telefon wsunęłam do kieszeni. Ściągnęłam klucze od domu z haczyka na którym zawsze je wieszałam, zamknęłam drzwi i poszłam na zakupy, z siatkami wróciłam do domu.Zakupy pochowałam do szafek, chwyciłam za telefon była już godzina 13
*do Justin*
jeszcze pójdę po twoją gitarę i jestem u Ciebie :*
nie musiałam długo czekać na odpowiedź
*od Justin*
już nie mogę się doczekać <3 i="">3>
Wyszłam z domu kierując się na autobus, słuchawki w uszach tego było mi potrzeba. Puściłam moją playlistę i już ciepłe dźwięki piosenek leciały, uwielbiałam ten stan kiedy mam słuchawki ulubioną muzykę i reszta świata dla mnie nie istnieje. Czas było wysiadać, podeszłam i śmiało zapukałam w drzwi, było to dla mnie naturalne gdy Justin był w śpiączce często tu siedziałam, przychodziłam do Pattie i dzieciaków. Byli i są dla mnie jak rodzina.Drzwi się otworzyły i ujrzałam uśmiechniętą Pattie, dawno taki uśmiech nie gościł na jej twarzy
-dzień dobry-powiedziałam
-cześć-przytuliła mnie
-Justin mnie prosił żebym mu przyniosła gitarę
-a czemu mnie nie poprosił?
-nie chciał Cię obciążać-uśmiechnęłam się ciepło a ona odwzajemniła mój uśmiech
-wejdź proszę-weszłam do środka i poszłam na górę. Weszłam do jego pokoju podeszłam do gitary i chwyciłam ją, wzięłam stojący obok plecak i schowałam do niego zeszyt z piosenkami. Przez okno zauważyłam że zaczęło padać
-kurde-powiedziałam pod nosem. Gitarę schowałam do pokrowca aby nie zmokła i weszłam do garderoby Justina. Przeglądając masę rzeczy wygrzebałam czarną rozpinaną bluzę z napisem 'SWAG' zarzuciłam ją na siebie była dużo za duża ale oglądając się w lustrze stwierdziłam że nawet dobrze wyglądam.Zeszłam na dół
-Pattie mogę pożyczyć bluzę? Zaczęło padać a ja nie mam nic do ubrania
-pewnie pozdrów Justina-uśmiechnęła się ciepło.Wyszłam na zewnątrz zimny wiatr owiał moje ciało, założyłam kaptur na Głowę i zapięłam bluzę do końca. Wsiadłam do autobusu i po 20 minutach byłam w szpitalu. Weszłam do windy i ruszyłam do Justina, gdy otworzyłam drzwi zobaczyłam Justin rozmawiającego z Michałem
-cześć-powiedziałam cała mokra wchodząc do pokoju
-hej-Justin wstał i pocałował mnie, wziął ode mnie gitarę postawił ją w koncie i ściągnął ze mnie mokrą bluzę wieszając ją na krześle
-ślicznie wyglądasz-powiedział jeszcze raz mnie całując
-dziękuje-zaczęłam przeczesywać moje mokre włosy
-to ja nie będę wam przeszkadzał spadam-Michał przybił piątkę Justinowi a mnie przytulił, po czym wyszedł
-ej bo będę zazdrosny-oplótł ręce wokół mojej tali przysuwając mnie do siebie
-nie masz o co-powiedziałam a moje policzki zaczęły się rumienić
-o taką jedną prześliczną dziewczynę
-oh tak?-uśmiechnęłam się zadziornie-może mi coś o niej powiesz?
-no wiesz jest nieziemsko ładna -pocałował mój policzek-ma przepiękne brązowe oczy w których za każdym razem się zatracam- składał pocałunki na mojej szyi, odchyliłam Głowę ułatwiając mu to.
-tak i coś jeszcze?-uwielbiałam się tak z nim wygłupiać
-ma przepiękne malinowe usta, wspaniałą figurę i kocha takiego durnia jak ja-w tym momencie przerwał i spojrzał mi w oczy-prawda?
-oczywiście najmocniej na świecie-pocałowałam go.
DZIĘKUJE ZA KOMENTARZE I NAPRAWDĘ NA NICH MI NAJBARDZIEJ ZALEŻY
JEŻELI CHCECIE SIĘ COŚ O MNIE DOWIEDZIEĆ PISZCIE NA MOIM ASKU
MACIE TAKŻE MOJEGO TWITTERA : @asiunnialovejus
ZACHĘCAM DO KOMENTOWANIA I DZIĘKUJE ZA TYLE WYŚWIETLEŃ
JESTEŚCIE WSPANIALI
CZEKAM NA OPINIE ;)
no to teraz sobie nagrabiłaś podając swojego aska będziesz miała wysyp pytań i lajków ale to szczegół a co do posta to ciekawy naprawdę ciekawy
OdpowiedzUsuńI dobrze nudy nie będzie a reszta może pytać więc :p i dzięki ja myślę zejest trochę słaby bo mało się dzieje :/
OdpowiedzUsuń